niedziela, 7 kwietnia 2013

Piątek

Tak jak przypuszczałam, nie dodałam żadnego postu. Byłam trochę zmęczona podrózowaniem busami ponad godzinę. U Miskaa było super. Ogladalismy filmy, gadaliśmy i dokuczaliśmy sobie nawzajem jak zawsze. Pozniej wpadli do nas Andrzej z Dominiką. Trochę pogadaliśmy no i czas było się zbierać do domciu. W ostatnim momecie zdążyłam na 56.


There's a reason I won't give you up!
Cuz I love You!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

1. Wszystkim dziękuje za komentowanie.
2. Obserwacja za obserwacja.
3. Postaram się odpowiadać na wszystkie komentarze.