wtorek, 24 grudnia 2013

Merry Xmas!

Święta już jutro a dziś wigilia. Już za parę godzin usiądziemy przy jednym stole z ukochaną rodziną, podzielimy się opłatkiem i złożymy sobie życzenia życząc sobie wszystkiego najlepszego, tak więc:

Kochani,  z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wam dużo radości, miłości, ciepła rodzinnego i świąt spędzonych razem z rodziną.  Wymarzonych prezentów pod choinką i udanego, pijanego  Sylwestra!

Ja już jestem gotowa do świąt, wszystko przygotowane, tylko karp do usmażenia został. Hahah prezenty są już pod choinką i nie mogę się doczekać kiedy otworzę swój. Tak więc jeden prezent to jest iPhone 5, ale muszę nadal czekać na ogłoszenie aż będzie konkretna cena, bo 500 funi to za dużo  jak na telefon.  Ale najważniejsze jest to że w tym pięknym dniu będziemy wszyscy razem przy jednym stole.  Chociaż mogło by w tym dniu posypać śniegiem a nie tylko deszcz, deszcz i deszcz.

Jutro jedziemy w gości, gdyż zostaliśmy zaproszeni przez Michał rodziców na obiad, tak więc jutro nie będę zbyt długo w domu.  Dla Michała rodziców, Adasia (brat Michała) przygotowałam małe prezenciki a dla Michała dwa duże. W następnym poście napisze co dostałam i co kupiłam dla innych.

Bye! Merry Christmas and Happy New Year Everyone! xxx


czwartek, 12 grudnia 2013

Christmas Tag

Hey!
Dziś nie poszłam na praktyki bo się źle czuję, więc dodaje na szybko posta;)


1. Kiedy zaczynasz przygotowywania do Bożego Narodzenia?
- Przygotowania do Bożego Narodzenia zaczynam jakos tydzień przed  świętami, a jeśli chodzi o karpia muszę zamówić początkeim grudnia.

2. Jak przystrojoną i jaką będziesz mieć w tym roku choinkę?
- W tym roku będziemy mieć choinkę z tamtego roku nie duża tylko średnią.Bedę na niej bombki, łańcuchy, słodycze i lampki kolorowe.

3. Jak wygląda Twój pokój w czasie okresu świątecznego?
- Tak samo jak zawsze z tym, że na biurku stawiam bardzą małą choineczkę i dadaję parę ozdób takich jak lampki na okno czy na drzwiach wieszam wieniec. W tymroku kupiłam sobie białego brokatowego jelonka, jest taki śliczny!

4. Co chciałabyś zobaczyć w tym roku pod swoją choinką?
- prezenty, prezenty i jeszcze raz prezenty dla każdego!
5. Jaki jest Twój ulubiony świąteczny film?
-Kevin sam w domy i Kevin sam w Nowym Jorku. A tak to szczególnie nie mam;)

6. Jakiej potrawy nie powinno zabraknąć na wigilijnym stole?
- Uwielbiam barcz czerwony ale oczywiście uszka bez grzybów bo tego już nie lubię.

7. Czy kupujesz rodzinie prezenty?
- Tylko rodzicom a dziadką wysyłam pocztą;) 

8. Jak wygląda Twój dzień i twojej rodziny 24 grudnia?
- W ten dzień zazwyczaj ja z mamą przygotowujemy potrawy w kuchni a tata ubiera chicnkę;).

9. Ulubiony świąteczny kolor? 
- biały i czerwony, gdyż biały przypomina mi śnieg a czerwony ciepło grona rodzinnego.

10. Otwierasz prezenty rano czy w wigilię?
- W sumię zawsze w Wigilię. 

11. Ulubione świąteczne jedzenie?
- Barszcz czerwony z uszkami bez grzybów

12. Święta spędzasz w domu czy po za nim?
- Wigilię spędzam w gronie domowników.

A ty jak spędzasz swoje święta??

wtorek, 10 grudnia 2013

After college

Hey!

Jestem bardzo zmęczona po college ale nie wiem czemu nie idę spać, tylko siedzę przy komputerze i słucham muzyki. A więc jak było dziś u mnie, w sumie nie aż tak źle. 
Pierwsze to nie wiem jakim cudem dotarłam do college aż 30 minut przed zajęciami a normalnie jestem albo mam 5 minut do lekcji albo 2 minut, gdzie od razu idę do klasy, bo nie chcę dostać concern notes ( tak jak by uwaga). I tak czekałam 30 minut nic nie robiąc. Teoria mi szybko zleciała, gdzyż robiliśmy H&S (Health&Safety)  i zadania proste do tego. Na tutorialu Jacqueline (tutor, nauczyciel) poprosiła nas o zrobienie Smart Target, które robię co tydzień, ale to dla niej nic takiego haha. A na praktyce zaliczałam Basic Make-up Application. Spokojnie zdałam, hahahaha. 
Niestety nie mam wolnego jak to planowałam w  następnym tygodniu. Muszę isć do college na 9 aby napisać test ( głupota Angoli lub collegu, muszę napisać ponownie test gdyz miał jeden punkt źle a reszte zadań dobrze!) bardzo się wkurzyłam, ale na szczęście się uspokoiłam i nie kłóciłam się z tutorem.
O 15 skończyłam i pojechałam do Newcastle zrobić małe zakupy dla mamy i na chwilę zeby zobaczyć się z Michałem, który kończył lekcję, tak wieć 2 godzinki mnie nie bylo w collegu a gdy prszyłam była już Iza i nie byłam sama.
 A na Esolu kochana Olga (tutor) wymyśliła sobie że mamy przyjść do collegu na lekcje w następnym tygodniu! Genialnie! Więc moj dzisiejszy dzien nie nalzey do najlepszych ale takze nie do najgorszych. Dałam w tym tygodniu radę, dam i w następnym!

A wam jak mnął weekend??? Poniedziałek i wtorek??

PS: nie byłam w sobotę z Michałem na zakupach;/

Bye! xxx

piątek, 6 grudnia 2013

New style for Xmas!

Hey!

Co tam u was? Jak przygotowania do świąt?
Ostatnio tak myślałam i przyszedł pomysł mi do głowy, żeby zrobić coś świątecznego na blogu i oto jest! Jak wam się podoba??
W następnym tygodniu idę ostatni raz do collegu w tym roku. Zazdroszczę mojej klasie, że kończy 10, a ja dopiero 12 grudnia. Ale to tylko dwa dni różnicy, więc nie jest źle.
Mój pomysł na prezent nie wypalił i nie będę mieć chomika. Zostawiam się nad telefonem, ale ten który chce to przekracza mój limit rozsądku. Więc sama sobie pozbieram na niego.
A wy co chcialibyście dostać na święta?, bo ja nie mam żądnego pomysłu na swój, jak narzie jestem za kasą, ale nie jestem pewna do końca ( w sumie za to mogę kupić sobie co chce, albo zostawić na telefon).
Jakie plany mam na jutro? Jadę do Michała, a on chce, żebym pojechała z nim do Newcastle na Xmas Shopping! Tak więc będzie dużo zabawy albo marudzenia. haha
A wy co robicie jutro?
Czekam na wasze komentarze! ☻

Bye xxx

wtorek, 3 grudnia 2013

Sad face!

Hi!!
Ostatnie dni nie sa zbyt wesołe dla mnie, pokocilam sie z Michalem i nie odzywamy sie do siebie a serducho boli ale nie bd to w nikac na blogu. Na swieta chcialam chmika, dziwne to bylo ze sie zgodzila a wczoraj powiedziala nie bo sie boi. Teraz nie mam ochoty jej widziec. A tak sie z tego cieszylam, troche sie zawiodlam. Trudno.

A dzis to chyba szczescie! Niespodzianka, kowmcze dzis o 15 a nie 20 30! Jej, chociaz mnie to ucieszylo! Ale lunch dopiero zaczynam za godzine, wiec nie wiem co bd robic bo lekcji nie mam a na komputerze siedzialam ale nudno bylo.
To teraz lece do dziewczyn z klasy, pa!!

niedziela, 24 listopada 2013

[*] [*] [*]

Ostatno przez dwa dni jest mi bardzo smutno, gdyż nie dalko mnie a w sumie to jakies 5 min drogi ode mnie zdarzył się straszny wypadek. 12 letniego chłopca przejachał autobus i zginął. Chłopak wrcał ze szkoły, więc dla rodziców musi być cięzko ze nie zobaczą już syna, ani jego przyjaciele. ;c Jeśli chcecie się coś wiećej dowiedzieć klik i klik.
To tyle na dziś. Paa.

czwartek, 21 listopada 2013

♥Playlist♥

Hi!
Co u was słychać?? Ja jestem bardzo zmęczona po praktykach, ale żyje jakos, chociaż bolą mnie bardzo nogi, no ale to nie temat dzisiejszego postu.
Dochodziła godzina 17 a tu nagle się rozpadało, błyskało się na niebie i grzmiało a tu zaraz grad padał. Hahahah najlepszy Mark, bał się burzy. Powiedział, że on zostaje w salonie a ja z Eliie razem w śmiech.
Mimo pogody dojechałam do domu. Ale się naprawdę zdiwiwłam jak wyszlam, na chodniku leżały grube kulki gradu;o.
Ostatnio tak czas mi szybko leci, nawet nie wiem kiedy minęła niedziela, a tu collegu albo praltyki. W sumie mogę stwierdzić że college to mój drugi dom. Spędzam tam czas od 9 do 17 lub do 20:30. Tak więc mam 2 domy hah.
W poniedziałek robiliśmy pasemka za pomocą czepka. Dużo roboty! Ale dobrze mi szło. A jescze wczeniej robiłam też pasemka ale za pomocą foli i jakiegoś specjalnego grzebienia/ narzędzia? Nawet nie wiem jak to się nazywa po polsku. Wczoraj miałam test z teroii kosmetyczki, nie był taki ciężki wystarczyło tylko przeczytac notatki z lekcji i nauczone!

Dziś króciutka notka i playlista moich ulubionych piosenek.

Playlist:
Bye xxx





niedziela, 17 listopada 2013

#saturday#night#bowling#with#bf#



Jak wam minął weekend??
Mnie bradzo szybko i przyjemnie!
W sobote Misieek wpadł, trochę posiedziliśmy u  mnie w domu a podwieczór pojechaliśmy na kręgle. Było fajnie. A jak wróciłam do domu byłam trochę zmęczona, więc włączyłam TV i zaczęłam oglądać Mama Mia z mamą.
Niedziela trochę leniwa, stałam dosyć pózno, a pózniej trochę ogarnęłam i grałam w simsy.
Przepraaszam was, że nie napisałm w śodę żadnej notki, ale nie miałam czasu, lekcje, naukaa, obiad, ciasto i sprzątanie, a w czwartek pojechałam do Michała, bo się bardzo za nim stęskniłam.
Także tym razem nie obięcuję kiedy będzie następny post.
A piosenka na dziś to:

See ya soon! xxx

niedziela, 10 listopada 2013

Lazy Weekend!

Hi everyone!
Taka ja przed collegem, po rozplątaniu warkoczy! OMG!
Co słychać u was?? Jak wam minął weekend?
Jak sam tytuł mówi mialam leniwy weekend. W sobotę pojechałm do Michała, gdzie cały dzień prawie przesiedzilismy w kuchni, robiac chleb i instlaując simsy. No cóż chleb nam za bardzo nie wyszedł, nawet wolalam go nie próbować. Hahaha. Gdy już miałam wychodzić na busa, zazdzwonił tata i powiedział że zostali zaproszeni w gości do cioci Michała (Michał mieszka naprzeciwko), tak więc dłużej zostalam. Poszliśmy do sklepu na mini zakupy, a póżniej Zając (kolega) wpadł. Trochę posiedzieliśmy i musiałam się zbierać do domu. Gdy przujechałam do domu, było gdzieś koło 21, więc zasidłam przed komputer i grałam w The sims 3do późnej nocy (do 2 haha).
 A dziś od rany też grałam w simsy (no life) a powinnam lekcje zrobić (ale to nie ważne, to college to college hah). Po obiedzie rodzice pojechali zobaczyć dom do wynajęcia (może się przeprowadimy, ale to nie jest pewne) wtedy bym miała bliżej do collegu i Michał. Jak narzie zabukowaliśmy ten dom ale nie wiadomo jeszcze nic z tego, więc trzeba tylko czekać.
Jutro college, gdy myślę o godzinę o której wstaję to nie mam ochoty się budzić rano. Zycie to życie, trzeba coś robić, bo było nudne.
A na wieczór Martin Garrix-Animals

Nie wiem kiedy pojawi się następnym post, ale prawdopodobnie w środę.
Chcę nadrobić stracony czas, tak więc zapraszam do czytania poprzedniego posta: SkincareRoutine
See ya soon! xxx



Skincare Routine

Skincare Routine!

Codziennie rano i wieczorem powtarzam następujące kroki:
  1. Zmywam makijaż mleczkiem.
  2. Myję twarz płynem do mycia (cleanse)
  3. Przemywam twarz  tonikiem.
  4. Smaruję twarz kremem.

Jakich produktów używam?
Niedawno temu kupiłam mleczko do zmywania makijażu z firmy L'oreal Paris.
Twarz przemywam płynem z firmy Olay.

Ja nie używam toniku, ale stosuje płyn mikralny z firmy L'oreal Paris.
Na koniec kremuję się krem z firmy Dove.
Dzięki tym krokom i produktom codzinnie mam gładką, i miękką twarz!

środa, 6 listopada 2013

Long break!

Hi guys!
Jak widać długo nie było mnie na blogu, w sumie nie miałam za dużo czasu nawet dla siebie. Jak przyjechałam z Polski, to na następny dzień musiałam jechać do collegu pozałatwiać potrzebne dokumenty, także stęskiłam się za Michałem, więc poświęciłam mu większość czasu. Po tygodniu poszłam już do collegu. Wtedy się dowiedziałm, że muszę mieć praktyki, aby zakończyć Level 1 in Hair and Beauty. Na początku było cięzko, nikt nie potrzebował praktykantek, ale w końcu znalałam. Po tygodniu doszedl mi ESOL, wieczorowy od 18.00 do 20.30. Tak więc nie miałam dużo czasu. W pażdzierniku babcia przyjechala do nas, trochę miałam mniej obowiązków domowych, no ale nie miałam za bardzo czasu dla siebie, bo wolny czas babci poświęcałam. Na szcęście się teraz wszystko poukładało i mam czas na większość rzeczy.
Do collegu chodzę w Poniedziałki, Wtorki i Czwartki, na praktyki w Piątki, tak więc zostaje mi środa w tygodniu. W poniedziałki mam praktyki i teorie z fryzjerstwa + Costumer Service ( nie wiem jak przetlumaczyć to na przedmiot) od 9 do 17. We wtorki w collegu jestem od 9 do 20:30 (prawie 12 godzin!),z czego mam od 9 do 15 zajęcia z kosmetyczki (teoria i praktyki) + Functional Skills (angielski i mateamtyka) od 15 do 17, godzinka przewy i zaczynam ESOL do 20;30.
Na Hair and Beauty nie mam żadnych obcokrajowców oprócz siebie,a tak tyle angolee, ale za to na ESOL mam w klasie jakies 10 Polaków;o! No ale to nie jest aż tak ważne. Na początku też mnie denerwowalo lekcje angielskigo z Polką, ale się juz powoli przyzwyczajam i tak mi to juz nie przeszkadza.

Dziś założyłam Instagraam, miałam już go wcześniej ale jakoś na niego nie wchodziłam, no ale możę coś z tego wyjdzie!  Click Już mam plany na kolejne posty: o makijażu, fryury i takie tam rózne rzeczy które nauczyłam sie w collegu! To na dziś kończe!

See ya soon!  xxx



wtorek, 6 sierpnia 2013

Air Show 2013


Mój filmik przerobiony przez Micała, a poniżej pokaz z całego dnia;)

Przepraszam was, że dopiero teraz dadaje notkę i filmik, ale nie miałam za bardzo czasu.
Pakowanie, zakupy i takie tam, ostatniie spędzanie czasu z Miskiem przed wyjazdem.
Jutro już jadę do Polski na wakcje dwutygodniowo, a prawie trzy.
A więc nastepny post nie wiem kiedy będzie, ale postaram się o mojej podrózy z Uk do Polski. Oczywiście postaram się zrobić zdjęcie;) To tyle. Bye xxx

Bye Bye England, Welcome Poland! 

sobota, 27 lipca 2013

Bagpipe ;) czyli dudy

Hey!
Dziś notka jest krótka i na szybko, gdyż właśnie przyjechałam z miasta, a po obiedzie jadę na Air Show.
W mieście nie było nic ciekawego oprócz panów w spódnicach grających na dudach. Byli mili bo pozwoli się nagrać. Oczywiście mam filmik i go dodam.
Air Show to pokaz samolotów, które puszczają kolorowe dymy na niebie. Wczoraj się zaczęło, ale nie chciałam męczyć rodziców bo byli zmęczeni po pracy.  Ale mam nawet dobry widok z ogródka, więc było trochę widać. Niestety na moim telefonie nie było tego widać, dlatego teraz ładuję kamerę, nagram i udostępnię na moim blogu!
Tu macie filmik, krótki, ale nie miałam dużo czasu do nagrywania.
video
Tutaj macie lepszą jakość Click
To ja lecę. Byee xxx
Miłego dnia wam życzę;)

piątek, 26 lipca 2013

L1 Hair and Beauty Kit

Hi
Wszystkim Aniom składam życzenia, wszystkiego najlepszego dziewczyny!
Myślała , że paczka zamówiona z rzeczami potrzebnymi do collegu przyjdzie za jakieś 2 tygodnie. A tu niespodzianka, dostałam ją dziś. Happy!
Dzisiejszy dzień trochę był inny, rano wstałam, zjadłam sobie omleta na śniadanie i zadzwoniła babcia z  życzeniami. Hah myślałam, że mam dopiero jutro a tu dziś. Trochę z nią pogadałam. Po tym na szybko ogarnęłam dom i pojechałam do centrum Sunderlandu, zrobić małe co nie co zakupy szkolne. W sumie kupiłam segregatory, duże zeszyty, kolorowe kartki ( w sumie nie wiem do czego) i folie.
 Gdy szłam na busa, po drodze wstąpiłam do polskiego sklepu, po serki i biszkopty do sernika na zimno.
Gdy przyjechałam, byłam już 1 i zaczęłam sernika, a tu puk puk. Ja myślę, kto to może być o tej godzinie, jak poczta zawsze przychodzi od 9 do 11. A tu kurier z moją dużą paczką♥
Postanowiłam jej nie otwierać dopóki mama nie przyjedzie, ale z ciekawości ją tak otworzyłam wcześniej.
Dokończyłam ciacho a później wzięłam się za paczkę.
Tutaj macie zdjęcia co jest w mojej paczce:




Jak ostatnio pisałam miałam wam pokazać zdjęcie jak wygląda w uniformie, a oto one:
(ja bez twarzy) hahahhaha



A wam jak minął dzień?
ByE xx

środa, 24 lipca 2013

7YR OLD DOES TWILIGHT!

Hello!
Co u was słychać? Jak wam mijają wakacje?
U mnie to samo co wczoraj, czyli nic. Dziś rano dostałam uniform ( poprzedni post), spodziewałam się, że Mulberyy to jakiś ciemny kolor, a tu podchodzi pod fioletowy, niespodzianka. Zdjęcie dodam później jak w tym wyglądam. Mama twierdzi, że ładnie, a tata musiała zrobić mi zdjęcie pamiątkowe. Hah. Jeszcze czekam na zestaw, który ma przyjść do 14 sierpnia.
Jutro do mnie wpada Misiek, nareszcie bo się stęskniłam za nim i to bardzo.
A  co do filmiku to śmieszny o zmierzchu, najlepszy koniec. Hahahahaha.
To tyle na dziś.
                                                                                                                                               Bye xx

Storm! ;/ <--- Wczorajsza notka

Hi!
Jak widać nie było mnie, przez jakiś dłuższy czas, gdyż są wakacje. Byłam dosyć zajęta, w niektórych momentach pojawiały się problemy nad którymi nie umiałam zapanować, ale teraz myślę, że jest ok i niech tak pozostanie, chociaż na dłuższy czas. Podczas tych nieobecności zrobiłam dużo zdjęć, ale część się tylko na blogu ujawni. Ten tydzień akurat przesiedzę w dom, gdyż Michał maluje pokoje, więc nie chcę mu za bardzo przeszkadzać, ale do pomocy chętnie bym poszła;)
Ostatnio było spotkanie w collegu w sprawie uniformów i zestawów, które muszę mięć, aby uczestniczyć na lekcjach. Chyba wiecie że wybrałam kosmetyczkę i fryzjerstwo.

Będę mieć taką tunikę i bolerko a do tego czarne spodnie i obowiązkowo baleriny.
A co do zestawu to jest trochę tego, ale gdy dostanę to wam pokażę. Ma przyjść dopiero za 2 tygodnie, więc post o tym będzie pod koniec sierpnia lub na początku września.
A dzisiejszej nocy obudziła mnie burza, sądzę że była gdzieś między pierwsza a trzecią godziną w nocy.
Najgorsze w tym było, że jak się obudziłam, a ktoś szedł do mnie i zaczęłam bać, na szczęście to była mama.
Rano nie wyspałam się, bo listonosz pukał do drzwi tak głośno. Wrzucił 2 małe paczuszki i list z collegu na który czekam aż 2 tygodnie, więc nie musiałam wstać.
Za 2 tygodnie wybieram się do Polski na 2,5 tygodnia. Mam nadzieję, że będę się dobrze bawić. Zobaczę przyjaciół, rodzinę, poszaleję na weselu. Internet raczej będę mieć ale nie biorę laptopa, tylko tableta, więc będzie trochę nie wygodnie dodawać zdjęcia albo filmiki, ale jakoś sobie poradzę. Kolejna notka jutro albo w czwartek.
Filmik dodam w którejś notce.

                                                                                                                             ByE xxx





sobota, 6 lipca 2013

#Overnight#beach#spagehtti#

Hi
Czwartek zapowiadał się supes, słoneczko na dworze, które grzeje nawet na dworze gorąco się zrobiło. Do 14 sprzątalam w domu i gotowałam obiad dla rodzicow i osobny dla Michała, duzy chłopczyk musi jeść ryż, aby byc silnym hah. Gdy przyjechał nie mielíśmy co robić w domu, wiec poszliśmy spacer, po drodze wstąpiliśmy do sklepu po lody, zelki i pianki, a pozniej poszlismy na plaze. Ble Michał znalazł zwłoki biednego szczura;c Chyba z głupoty zrobił mu zdjecie. Ale ja go nie pokaze na szczęscie. Posiedzieliśmy troche na betonowych schodach i pochodzilismy po betonowym czyms a pod tym byla jakas rura. Hah. Trochę nogi pomoczyłam w morzu, ale woda bardzo zimna. Oczywiście zrobiłam trochę zdjec.

Wieczorem oglądaliśmy Gothica, nie był straszny, ale w nie których momentach się bałam. Ale był przy mnie Misieek<3
Po filmie poszlismy spać. Na następny dzień sie obudzilismy sie koło 9, w sumie to budzik nas obudził. Obiad zrobilismy sobie na szybko, czyli spagehtti. Do spagehtti Michał dodał kechupu. Hah, ale nie bylo czuć tego.  A poźniej pojechał, a mi smutno było.
Aktualnie teraz jestem u Michała i czekam aż przyjedzie z Newcastle. W sumie to się nudze, wiec zaczęłam pisać notke, wczoraj nie miałam ochoty na to. Zaczełam ogladajc bajki. Hah. Na dodatek pies mi dokucza, ciagle na mnie skacze, albo chce mi potargać moje skarpetki, gryząc moje stopy. Dzieki nie mu, podrapał mnie wszedzi i mam bardzo łene zadrapania. Jestem na telefonie więc pewnie zrobiłam duzo błedow, a zdjecia dodam pózniej. Bye x

środa, 3 lipca 2013

25 faktów o mnie

Hi
Teraz coś o mnie, czyli 25 faktów o mnie.

  1. Bardzo boję się pająków, nawet tych małych.
  2. Lubię poznawać nowych ludzi.
  3. Przeklinam;/
  4. Kiedy podoba mi się piosenka, słucham jej do wyrzygania.
  5. Mdleje na widok krwi .
  6. Boję się horrorów ale tak je oglądam.
  7. Nie mam ulubionego gatunku muzyku, słucham tego co mi wpadnie w ucho.
  8. Lubię pływać.
  9. Mój ulubiony aktor to Luke Pasqualino.
  10. Moje ulubione seriale to Skins i Supernatural.
  11. Uwielbiam spać do 10.
  12. Kocham mojego chłopaka Michała♥
  13. Jestem jedynaczka.
  14. Bardzo motywują mnie komentarze.
  15. Nie lubię pieczarek i cebuli.
  16. Czasem nie zasnę bez mojego pluszaka.
  17. Lubię jechać w długą podróż i słuchać muzyki.
  18. Często upuszczam różne rzeczy, zazwyczaj moje telefony dotychczas które miałam, raz zdarzyło mi się upuścić ;/
  19. Uwielbiam jeść Karpatkę.
  20. Uwielbiam chodzić na zakupy, najlepiej z ubraniami.
  21. Nie lubię się uczyć.
  22. Nie wyjdę z domu bez telefonu, zawsze się po niego wrócę.
  23. Często płaczę.
  24. Lubię gotowaną marchewkę.
  25. Kocham swojego dużego pluszowego miśka!♥

piosenka na dzisiaj 

Bye x

poniedziałek, 1 lipca 2013

Moje plany na wakcje!♥

Hi!
Dzisiejszy post jest o moich planach na wakacje. Na lipiec nie mam żadnych planów, w sumie mam zamiar siedzieć w domu i leniuchować, spać do 10, kłaść się po 1 w nocy, trochę poćwiczyć i poopalać się w słońcu, które mało daje ciepła haha. Oczywiście w tym spotkania z przyjaciółmi i Miśkiem♥.
A w sierpniu jadę do Polski! Hura! Haha Odwiedzę dziadka w Koszalinie, pojadę nad Polskie morze, nad którym dawno nie byłam, także odwiedzę babcię w Sosnowcu, zostałam zaproszona na weselę, może pojadę do Lipowej, nie daleko Żywca, spotkam się z przyjaciółmi, rodzinką i jakieś tam zakupy porobię. 
W sumie nie mam, aż takich wielkich planów na wakacje.
A wy gdzie spędzicie wakacje? Piszcie w komentarzach;)
♥HOLIDAYS♥



♥SKINS♥
Zapraszam was do oglądania brytyjskiego lub amerykańskiego serialu o nastolatkach. 
Akurat ja oglądam brytyjską edycję;) Jak wam się nudzi to polecam oglądać po jednym lub dwa odcinki dziennie;)
Tutaj macie linka do wszystkich odcinków: SKINS - click *.*
A wy którą wolicie edycję? Brytyjską czy amerykańska?
Bye x

niedziela, 30 czerwca 2013

Początki w UK

Hi!
Moje początki w UK, nie były łatwe, ale też nie takie trudne. Przyjechałam tutaj do rodziców którzy mieszkają tutaj ponad 7 lat. Przez ten czas mieszkałam z dziadkami w Polsce. Rodziców odwiedzałam w wakacje, ferie zimowe a czasem na święta wpadłam do nich, więc po raz pierwszym raz w UK byłam, gdy miałam 9 lub 10 lat.
Jeśli chodzi o język angielski to uczyłam się go na prywatnych lekcjach jeszcze w Polsce. Ale gdy przyjechałam i miałam się o coś zapytać, albo pogadać to nie chciałam za bardzo, bo dosyć szybko mówili a ja nic nie rozumiałam, dlatego zapisałam się na ESOL ( kurs dla obcokrajowców gdzie się uczą angielskiego) w collegu. Dzięki tym lekcjom, zaczęłam mówić do ludzi, rozumieć co do mnie mówią i przełamał swój strach;) Na  tym kursie poznałam Klaudię i Kamila, którzy nie za bardzo umieli ten język, ale pomagaliśmy sobie nawzajem, więc nie było tak źle. Dwa tygodnie temu skończyłam ten kurs i mam wakacje. 
W następnym roku nadal będę kontynuować ten sam kurs, ale na wyższym poziomie wieczorami + Introdution to Hairdressing and Beauty Therapy, czyli fryzjerka i kosmetyczka.
Co do znajomości, to jak tu wcześniej przyjeżdżałam to poznałam parę osób, a teraz przez nie poznałam nowych i jak poszłam do collegu także dużo Polaków poznałam, w tym Klaudię i Kamila. 

Bye x

piątek, 28 czerwca 2013

Overnight and Lasagne!

Hi!
Mój plan się udał, było miło i przyjemnie spędzić czas z misiem. W sumie graliśmy na ps2, oglądaliśmy aż 3 filmy: Jak ukraść księżyc, Ciemność i Duchy z szkolnej ławki. Troszkę wygłupów i tak zasnęliśmy koło pierwszej w nocy. Lubię zasypiać koło niego, bo wiem że nade mną czuwa.♥


W spokojnej podmiejskiej okolicy, otoczonej białymi płotkami i pięknymi krzewami róż, stoi czarny dom z trawnikiem, którego praktycznie nie ma. Poza zasięgiem wzroku sąsiadów, głęboko pod domem znajduje się kryjówka Gru, który czerpie przyjemność z robienia innym paskudnych rzeczy. Czy będzie to zamrożenie długiej kolejki w kawiarni, czy przekłucie małemu chłopcu balonika, Gru robi wszystko, o czym reszta z nas tylko skrycie marzy. Gru uwielbia wszystko, co paskudne i złe. Uzbrojony w arsenał laserów i gotowych do szybkich akcji pojazdów lądowo-powietrznych rozgramia wszystkich, którzy staną na jego drodze. Otoczony armią psotnych sługusów snuje plany największego skoku wszech czasów – zamierza ukraść księżyc. Jego zamiary nieoczekiwanie komplikuje pojawienie się trzech dziewczynek, które widzą w nim to, czego nikt inny do tej pory nie dostrzegł: potencjalnego ojca.


Amerykańska rodzina przeprowadza się do opuszczonej od 40 lat posiadłości w Hiszpanii. Wkrótce jej członkowie zaczynają zachowywać się bardzo dziwnie, co doprowadza do rozpadu więzi między nimi. Córka, Regina (Anna Paquin) wie, że wpływa na to atmosfera nowego domu. I coś (albo ktoś), co również zamieszkuje ich dom. Dlatego postanawia działać i wraz ze swoim chłopakiem, Carlosem (Fele Martinez) rozpoczyna śledztwo. Wkrótce odnajdują człowieka o nazwisku Villalobbos (Reixach). Jest on architektem, który zaprojektował i wybudował ich dom według instrukcji pewnej bardzo dziwnej grupy ludzi... W rodzinie Reginy destrukcja postępuje: choroba ojca (Iain Glen) pogłębia się, matka (Lena Olin) zachowuje się tak, jak gdyby wszystko wokół niej było niewidzialne, zabawki małego Paula nagle zaczynają znikać, a Regina odbiera złowieszczy telefon.

Modesto (Raúl Arévalo) jest nauczycielem, który widzi duchy. Ta umiejętność sprawiła, że nie tylko wydał fortuny na psychologów, ale także tracił pracę w każdej kolejnej szkole, w której się zatrudniał. W końcu trafia do Monforte, gdzie zaczyna pracować z piątką uczniów, którzy zamieniają szkołę w istne piekło. Modesto musi pomóc im zaliczyć egzaminy końcowe, by mogli wreszcie opuścić szkołę. To nie będzie jednak proste, gdyż owi uczniowie nie żyją od dwudziestu lat. 


Rano jak wstałam nie czułam się zbyt najlepiej i nie mogłam zasnąć, ale mogłam popatrzeć na Michała jak słodko sobie śpi, a gdy się obudził poleżeliśmy jeszcze chwilkę i czas było robić śniadanko.
Po śniadaniu zebraliśmy się i poszliśmy do ASDY po składniki do lasagne, które po raz pierwszy robiłam z Michałem.


Po raz pierwszy jadłam lasagne i zasmakowało mi! Pycha♥ Oto przepis:
Składniki:
Farsz:

  • 400 g mięsa mielono wołowe
  • 1 cebula
  • duża puszka pomidorów
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • kilka pieczarek
  • 1 papryka
  • 1 lub 2 łyżeczki oregano
  • 1 łyżeczka mąki tortowej
  • 100 ml wody
  • makaron do lasagne
  • 1 ząbek czosnku
Sos serowy:

  • 75 g sera sypanego
  • 300 ml mleka
  • 30 g margaryny
  • 30 g mąki tortowej
Wykonanie:

  1. Smaż mięso mielone przez 5 minut na patelce z olejem. Przypraw pieprzem i solą, następnie dodaj posiekane pieczarki i cebulę. Wymieszaj z mięsem. Smaż przez 10 minut aż się zrobi miękkie. 
  2. Dodaj mąkę do wchłonięcia tłuszczu. Wymieszaj z wodą, pomidorami, oregano, koncentratem pomidorowym i czosnkiem. Duś od 20 do 25 minut.
  3. Sos serowy:
  • Na patelni rozpuść margarynę i dodaj wymieszaną mąkę z mlekiem, mieszaj do uzyskania gęstej masy.
  • Wymieszaj z serem, aż się rozpuści.
     4.  W średnim naczyniu, na spód ułóż makaron, na to połóż farsz, powtórz to, aż uzyskasz 2 lub 3                     
           warstwy, a następnie na górę ponownie ułóż makaron i wlej na to sos serowy.
     5.   Piecz w piekarniku przez 30 minut w 190 stopniach. 

Przepis tłumaczony przez Anaa.

Teraz znów się nudzę i czuję jak brakuje mi Misiaa;c tęsknie;c
Nie wiem co będzie jak pojadę do Polski na 3 tygodnie;c?
Następny post w 100 % procentach będzie o początkach w UK.
Bye x

środa, 26 czerwca 2013

Jeżyk;d

Hi.!
Drugi tydzień wakacji, a ja nie ma co robić, każdy mój dzień wygląda tak:
Rano biegam i ćwiczę, czasem pójdę do sklepu, do południa ogarnę coś tam w domu, pooglądam TV, zrobię obiadek, później trochę posiedzę na laptopie, albo przed TV. Wieczorem wykąpię się a później coś oglądam, jakieś filmy. Jak widać u mnie nic ciekawego. W sumie ostatnio w poniedziałek, zrobiłam ciasto, którego nie mogę jeść. Wiecie dieta;)
W tym czasie nie nudziło mi się. Tutaj parę zdjęć:


Jutro jadę do collegu i Michała, jak na razie plan mam, ale nie chcę go zapeszać, wiec o nim nic nie pisze.
Dużo nie ma do pisania, więc to chyba na tyle.
W tym tygodniu postaram się dodać post i moich początkach tutaj, dziękuję za pomysł Klaudii;)
BYE xXx


niedziela, 23 czerwca 2013

Pogodo zdecyduj się!

Hey!
Ostatnio byłam dosyć zajęta, ale teraz czas mam.
No to w czwartek pół dnia sprzątałam cały dom, w piątek pojechałam do collegu zawieść formularz i paszport, a później pojechałam do Michała. W sumie u niego cały dzień byłam, w collegu dosyć szybko załatwiłam sprawę, niecałe 10 minut. Hahh
Wczoraj z mama byłam na zakupach, za niedługo jadę na weselę do kuzyna i potrzebuję kilu dodatków do mojej sukienki. Akurat nic mi nie wpadło w oko, co mogło by pasować do sukienki. Ale za to kupiłam sobie bluzę z kociakiem ♥
Na stronie New Look znalazłam tą samą bluzę, tylko z innym zwierzakiem click!
I znalazłam dezodorant z Playboy Play It Pin Up. Powiem, że zapach jest ładny. Jeśli znajdę perfumy, pewnie je kupie, Hah
Późnym wieczorem, w sumie to już było po 11, oglądałam film z mama na którym zasnęłam. Polecam ten film. Na szczęście widziałam go już kiedyś, więc nic nie przegapiłam.


Rachel (Ginnifer Goodwin) pracuje w wielkiej firmie prawniczej, gdzie odnosi spektakularne sukcesy zawodowe. Ma wszystko, czego pragną kobiety. Prawie wszystko, bo wciąż nie znalazła swojej drugiej połowy. Jej samopoczucia nie poprawia także zbliżający się ślub najlepszej przyjaciółki Darcy (Kate Hudson) oraz przygotowania związane z uroczystością. Sprawy mocno się skomplikują, gdy po hucznych obchodach 30-tych urodzin  Rachel obudzi się rano w łóżku z Dexem (Colin Egglesfield). Nie dość, że mężczyzna jest obiektem jej cichej fascynacji, to niedługo ma stanąć na ślubnym kobiercu z jej najlepszą przyjaciółką!

A dzisiejsza pogoda mnie dobija, raz pada deszcz, a raz świeci słońce. I tak w kółko jest. Aż zagrzmiało. Haha. Pojechała z taty do Matalana, nic tam nie było, jedynie co kupiłam tam sukienki jakieś pół roku temu.
A później pojechałam na miasto, w jednym sklepie znalazłam świeczki z Skittles truskawkowe!




A co do jutra to się szykuje praca w kuchni, będę robić ciasto i obiad, a od rana będę biegać.

Muzyka na dzisiejszy wieczór.



BYE! xXx